Zostaw jakąś dobrą wiadomość

Ten film to góra lodowa. Więcej pod spodem niż na wierzchu, no i nie warto czytać obrazu dosłownie, choć punkt wyjścia jest prawdziwy. Tadeusz Szymków (1958–2009), aktor najlepiej znany z filmów Władysława Pasikowskiego, odszedł po pięćdziesiątce na raka. Cezary Harasimowicz, renomowany scenarzysta, przed laty przyjaciel Szymkowa ze studiów (pod ręką Bogusława Lindy terminowali aktorstwo w Teatrze Wrocławskim), żegna kolegę scenariuszem elegią.

Do końca byli blisko. Inni rozpierzchli się, odpłynęli na antypody, jak Sławek Wabik (który w Australii nie przeżył upałów), albo odjechali w celebrę, w sukcesy. Szymków został sam, rozmieniał się w reklamach, dawał twarz
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: