Kukiz i esbeccy informatorzy

Okoniem \ Katarzyna Gójska-Hejke

Kilka refleksji po wywiadzie z Pawłem Kukizem. Informacje o jego wulgarnym zachowaniu po wyjściu ze studia telewizji Republika i wypowiedziach na temat Olejnik mogą bowiem „przykryć” najważniejsze elementy tej rozmowy. Po pierwsze, wszyscy mogli na własne uszy usłyszeć, iż główny dekonstruktor „systemu” (a chyba nim się Kukiz obwołał kilka miesięcy temu) korzysta z wiedzy byłych funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki. A to chyba oznacza, iż ma do nich zaufanie, ceni ich podpowiedzi. Jest zatem tak: Paweł Kukiz buduje nową polską rzeczywistość przy wsparciu największej zarazy niepodległej RP, z którą – jak można było usłyszeć – funkcjonuje w symbiozie. Po drugie, okazało się czarno na białym, iż pan Kukiz ma gigantyczny problem z zaakceptowaniem wolności słowa. Ten, który ma usta wypchane frazesami o przejrzystości polityki, prawie obywateli do informacji, przez niemal cały poniedziałek robił wszystko, by zablokować emisję nagranej rozmowy w telewizji Republika. Było
     
71%
pozostało do przeczytania: 29%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze