Zmiany w Egipcie

Pojednanie z ajatollahami

Egipt i Iran nie utrzymywały bezpośrednich stosunków dyplomatycznych od czasu islamskiej rewolucji w Teheranie z 1979 r. Przyczyną było udzielenie przez władze w Kairze czasowego schronienia obalonemu szachowi oraz zawarcie przez Egipt pokoju z Izraelem.

Dotychczasowy stan zmieniło odejście Mubaraka. Pierwsze niepokojące sygnały pojawiły się już w lutym, gdy Egipt wbrew protestom Izraela po raz pierwszy od 30 lat zgodził się przepuścić irańskie okręty wojenne przez Kanał Sueski i umożliwić im zawinięcie do Syrii. Na początku kwietnia egipskie władze zadeklarowały, że nie postrzegają już Iranu jako wroga, a obie strony wyraziły chęć otwarcia nowej karty we wzajemnych relacjach. Deklaracje te szybko przeszły w czyn. Już pod koniec miesiąca pojawiła się perspektywa mianowania ambasadorów w obu krajach.

Równocześnie nowy szef egipskiego wywiadu udał się do Damaszku, by nawiązać współpracę polityczną i wojskową z Syrią. Skutkiem tego egipski rząd złagodził dotychczasowe stanowisko wobec sprzymierzonego z Syrią Hezbollahu i zaczął dystansować się od prozachodnich ugrupowań w Libanie. Poczynania te bardzo niepokoją Arabię Saudyjską, dla której Egipt był jednym z najważniejszych sojuszników w rywalizacji z Iranem.

Islamiści grasują

Obawy żywi również Izrael. Od czasu obalenia Mubaraka Egipt znacznie ograniczył współpracę we wspólnej blokadzie rządzonej przez Hamas Gazy. Kilkakrotnie pozwolił liderom Hamasu na podróż przez swoje terytorium do Syrii. Przez kilka tygodni po upadku Mubaraka blokada Gazy w ogóle nie funkcjonowała. Na skutek chaosu na egipskim półwyspie Synaj bojówki mogły swobodnie przemieszczać się po terenie półwyspu, przemycając broń i organizując ucieczki islamistów z egipskich więzień.

Anarchia w regionie zmusiła Izrael do wyrażenia zgody, by po raz pierwszy od 30 lat na teren zdemilitaryzowanego Synaju wkroczyło 2 tys....
[pozostało do przeczytania 46% tekstu]
Dostęp do artykułów: