Jak Gronkiewicz-Waltz czciła prezent od Stalina

Dodano: 28/07/2015

OBCHODY \ Toast za sowieckich budowniczych Pałacu Kultury

Toasty, lasery, fajerwerki, koncerty, tańce, patetyczne słowa o „darze narodów radzieckich” – tak Warszawa uczciła 60-lecie wybudowania przez Sowietów Pałacu Kultury i Nauki im. Józefa Stalina. Uroczyście świętowano też rocznicę wzniesienia w polskiej stolicy... osiedla dla sowieckich budowniczych Pałacu Wydawałoby się, że ćwierć wieku po wyzwoleniu się z sowieckiej okupacji jej najbardziej wyrazisty symbol – Pałac Kultury i Nauki – zniknie z krajobrazu Warszawy. Ten najwyższy budynek w Polsce, zaprojektowany na zlecenie Józefa Stalina przez socrealistycznego architekta Lwa Rudniewa i ukończony w 1955 r., miał po wieczne czasy przypominać Polakom, kto tak naprawdę rządzi w ich kraju. Okazuje się, że 60 lat po oddaniu budowli do użytku Pałac im. Józefa Stalina (jak się pierwotnie nazywał) nie tylko wciąż szpeci centrum Warszawy, lecz także jest fetowany przez władze stolicy wolnej Polski. I to w najgorszym propagandowym stylu, przypominającym ponure lata PRL. Prezent
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze