In vitro i paradoks myśliwego

Spór o status moralny zarodków nie jest powodem, by dopuszczać zapłodnienie in vitro. A nawet mocniej. Można się o to spierać i zakazać zapłodnienia pozaustrojowego

Warto uświadomić sobie, o co spieramy się w przypadku in vitro. Tu nie chodzi o to, czy taka metoda istnieje i czy rodzą się z niej dzieci. To są spawy oczywiste. Sporne jest to, czy zarodki mają czy nie status moralny człowieka. Jedna ze stron przyjmuje, że zarodek ma dokładnie taki sam status moralny i ontyczny jak osobnik dorosły. Jest człowiekiem od momentu poczęcia i koniec. Druga strona zakłada, że status moralny i ontyczny osoby, z którym związane jest prawo do życia, osobnik gatunku 
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: