Komu chce się ryć kilofem w betonie przeszłości

Słowa mają swoją wartość. Miały, mają, będą mieć. Problem w tym, że wielki fałszerz – semantyka – potrafi wywrócić te wartości na nice. Czasami przez dodanie przymiotnika, czasami nawet bez tego. Demokracja, pluralizm, jedność narodowa. Przetwarzane, krojone na inną miarę, dodawane do rzeczywistości, przecież już innej, nowej, odmienionej – żyją własnym życiem, sączą do uszu inne treści, już nie znaczą tego samego co rok, pięć, pięćdziesiąt lat temu. Jak je odbudować, przywrócić, oddać ich miarę właściwą?

Ba… Powiedzieć, że lubię takie teksty, to nic nie powiedzieć. Nie bez powodu uznałem, że „Przeklęte continuum” Przemysława Dakowicza to najlepsza książka ubiegłego roku. A skończona niedawno „Afazja polska”, przecież inna i konstrukcyjnie, i treściowo, nie tylko nie jest gorsza od „Notatnika smoleńskiego”, nie tylko go uzupełnia, ale mam wrażenie, że odwrotnie, że tworzy nowe pola do naszego myślenia o Polsce, o jej przeżywaniu, o dojrzewaniu każdego z nas do polskości, do odrzucenia myślenia w kategoriach redukcji marzeń, kompleksów, jakiejś zapaści, którą fundują nam te „elity”, które żadnymi elitami nie są.
Mieliśmy nie oddać ani guzika
Czymże więc jest afazja? Słownikowo: „Afazja to spowodowane organicznym uszkodzeniem odpowiednich struktur mózgowych częściowe lub całkowite zaburzenie mechanizmów programujących czynności mowy u człowieka, który już uprzednio opanował te czynności”. Czymże jest „Afazja polska”? Zakłóceniem mowy? Myślenia? Zburzeniem atrybutów polskości? Zbudowaniem narracji, która z Polską, jej interesem narodowym, pamięcią, strukturą społeczną, ma niewiele wspólnego, czasami wręcz idzie w poprzek tych interesów? A może ta polska afazja jest po prostu przywoływaniem pamięci, jej odbudową, przeoraniem dotychczasowych, siedemdziesięcioletnich stereotypów, narzuconych, zewnętrznych, obcych? Zerwaniem z wchodzeniem w nie nasze buty?
Dakowicz błądzi, trochę po omacku, bo czyż można wejść w czyjeś życie...
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: