Kochajmy platfusów, tak szybko umierają

Po nieoczekiwanej stracie, jaką wywołała deklaracja prezydenta Bronisława Komorowskiego, że nie będzie kandydował do parlamentu, przyszedł cios kolejny, zupełnie nieoczekiwany i jakże przerażający. Z polskiej polityki rezygnuje niedoszły szef NATO i przywódca ONZ, marszałek, minister Radek Sikorski.

Co się stało, że najwybitniejszy umysł wszech czasów został wciągnięty, przypalony, tzn. sproszkowany przez machinę historii? Oczywiście między innymi to, że Polacy nie docenili angielskiego humoru tego wielkiego gentlemana, okazanego pomiędzy zamówieniem w restauracji Sowa i Przyjaciele polędwiczek wołowych a zupełnie przereklamowanych ośmiorniczek. Jego subtelne
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: