Donośny ryk starego lwa

Zagrał tragicznych nieudaczników w „Narkomanach” Schatzberga i w drugim wielkim filmie tego reżysera – „Strachu na wróble”.  Chłopięcy, z uchylonymi ustami sugerującymi wadę laryngologiczną, a później z czarną bródką, więc trochę diaboliczny – bywał Al Pacino generałem, policjantem, królem, homoseksualistą i łacińskim kochasiem. Ale już na początku kariery okazał się u Coppoli charyzmatycznym mafioso, który obejmuje dziedzictwo po „Ojcu chrzestnym”. Tak Marlon Brando, wielka legenda aktorstwa,...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: