Na Szydło poszczują feministki

W czasie, w którym Ewa Kopacz usiłuje godzić skłócone stronnictwa w PO, kandydatka na premiera Beata Szydło podróżuje po Polsce. W efekcie społeczeństwu zaprezentowany został kontrast: partia rządząca, która nie panuje sama nad sobą i zajmuje się swoimi sprawami, oraz główna partia opozycyjna, demonstrująca, że chce się zajmować sprawami całej Polski, zwykłych ludzi. Nie muszę mówić, na czyją korzyść to działa. Beata Szydło musi się jednak przygotować na ataki tych samych mediów, które wcześniej nie ukrywały niechęci do Andrzeja Dudy. Myślę, że do ataków na nią najłatwiej będzie wykorzystać kobiety. W tym feministki – z dr. Wojciechem Jabłońskim, politologiem z Uniwersytetu
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: