24 czerwca 2015

Zyziu na koniu Hyziu

Janusz Rewiński mówi dziś na naszych łamach, że Beata Szydło wybiła przeciwnikom zęby, zaczynając swoje przemówienie od słów „Wyszło Szydło z worka”. Bo teraz głupio żartować im z jej nazwiska. Ale ja nie mam takich oporów i rozważałem, by na naszej okładce umieścić dziś tytuł „Kopacz zadźgana Szydłem”. Niestety, redaktor naczelny był akurat trzeźwy i się nie zgodził. Z kolei inny kolega redakcyjny swój sprzeciw uzasadnił następująco: „Tu nie trzeba gadać, tu trzeba dźgać”. A propos wybijania zębów, nowy minister zdrowia o nazwisku Zembala ogłosił: „Pamiętam, że jestem plombą i się tego nie wstydzę”. Minister o nazwisku pisanym z błędem ortograficznym, prawie jakby wymyślił je Komorowski, od razu pobił rekord. Swoimi wypowiedziami o pielęgniarkach sprowokował żądania odwołania go, wysuwane przez związkowców, już po dwóch dniach urzędowania. Nie jest więc chyba plombą najwyższej jakości. Ciekawe, kiedy wyleci. Paweł Fajdek, mistrz świata w rzucie młotem, poparł w wyborach prezydenckich
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze