Platforma bez kapitana idzie na dno

Skłócone grupki, nawzajem obwiniające się o  porażkę, brak planu przed wyborami parlamentarnymi i  walka o  przywództwo, do  której dołączają wciąż nowi politycy –  tak wygląda sytuacja w  PO po  przegranej Bronisława Komorowskiego. –  Ewidentnie brak Donalda Tuska, który rządził tą  partią jak Stalin, ale umiał zaskarbić sobie wdzięczność ludzi i  utrzymać formację w  ryzach –  uważa dr  Wojciech Jabłoński, politolog z  Uniwersytetu Warszawskiego

Miny polityków Platformy po ogłoszeniu wygranej Andrzeja Dudy mówiły same za siebie. Jednak to i tak było nic w porównaniu z atmosferą, jaka panowała na posiedzeniu Klubu Parlamentarnego PO 26 maja.  – Osoby związane z
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: