Gra na dwóch szachownicach

Mniej więcej w tym samym czasie, w dwóch różnych miejscach, Amerykanie rozgrywali jedne dyplomatyczne szachy. John Kerry grał z Rosją na wyjeździe, Barack Obama z Arabią Saudyjską u siebie. Wygląda na to, że obaj nieźle sobie poradzili, co dobrze wróży zarówno Ukrainie, jak i Bliskiemu Wschodowi

Dwa najgorętsze dziś pola na świecie to Bliski Wschód i Europa Wschodnia. Na obu bardzo dużo zależy od USA. Cele? Zatrzymać ekspansję Rosji na Ukrainie. Porozumieć się z Iranem, nie antagonizując przy tym sunnickich monarchii Zatoki Perskiej. Co ważne, obie te kwestie się ze sobą wiążą – Moskwa aktywnie przeszkadza bowiem polityce amerykańskiej na Bliskim Wschodzie,
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: