Kultura jajem się toczy

„Jajo. Skąd jajo? A jednak, panowie, jajo” – chciałoby się zacytować Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, gdy myśli się o najważniejszym symbolu Wielkanocy. Pięknie udekorowane, oklejone, pomalowane, wydrapane, kurze, przepiórcze, a nawet – uwaga! – strusie, stanowi żelazny punkt w polskiej tradycji wielkanocnej. Powiedzmy wprost i bez ogródek: bez jaj Wielkanocy nie ma!

Pamiętacie Państwo magistra docenta Zenona Zambika, generała Służby Bezpieczeństwa, który w „Rozmowach kontrolowanych” z braku opłatka w Wigilię dzielił się jajeczkiem? „Najważniejsza jest tradycja!” – oświadczał ze śmiertelną powagą grający go Marian Opania.
I rzeczywiście, bez jajka
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: