Ćwiczenia z demokracji

Polska pod rządami koalicji PO–PSL jest krajem, w którym służby specjalne zajmują się śledzeniem i podsłuchiwaniem funkcjonariuszy i szefów służb, sądy rozpatrują protesty wyborcze i sądzą szefów wojewódzkich komisji wyborczych, którymi są sędziowie z tych samych sądów. Prezydent z poparciem prezydentów miast prowadzi prezydencką kampanię wyborczą, natomiast dziennikarze zajmują się dramatem dziennikarek, które molestował znany dziennikarz. W tym zdawałoby się sprawnie domkniętym systemie od czasu do czasu pojawiają się zakłócenia. Mechanizm zaczyna trzeszczeć, zgrzytać, a elektorat, na chwilę wytrącony z codziennego kieratu, zostaje zmuszony, by stanąć wobec kłopotliwych pytań. 
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: