Ćwiczenia z demokracji

Dodano: 18/03/2015 - Nr 11 z 18 marca 2015

Z bliska \ Jan Pospieszalski

Polska pod rządami koalicji PO–PSL jest krajem, w którym służby specjalne zajmują się śledzeniem i podsłuchiwaniem funkcjonariuszy i szefów służb, sądy rozpatrują protesty wyborcze i sądzą szefów wojewódzkich komisji wyborczych, którymi są sędziowie z tych samych sądów. Prezydent z poparciem prezydentów miast prowadzi prezydencką kampanię wyborczą, natomiast dziennikarze zajmują się dramatem dziennikarek, które molestował znany dziennikarz. W tym zdawałoby się sprawnie domkniętym systemie od czasu do czasu pojawiają się zakłócenia. Mechanizm zaczyna trzeszczeć, zgrzytać, a elektorat, na chwilę wytrącony z codziennego kieratu, zostaje zmuszony, by stanąć wobec kłopotliwych pytań.  Jednym z takich zakłóceń było skuteczne zebranie 300 tys. podpisów pod obywatelską inicjatywą „Rodzice chcą mieć wybór”. Tej akcji, zrealizowanej przez Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców, nie dało się zamilczeć, a złożenie w sejmie projektu ustawy uruchomiło procedury zmuszające marszałka
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze