Najniższy koszt wojny

Jeżeli ktoś zastanawia się, co Putin  naprawdę kombinuje, powinien przyjrzeć się podstawowym prawom fizyki albo ekonomii. W fizyce każdy układ dąży do możliwie najniższego stanu energetycznego. W ekonomii podmioty chcą uzyskać jak najwięcej jak najniższym kosztem. Putin, a właściwie upadające rosyjskie imperium, stara się zdobyć, ile się da, nie ponosząc przy tym znaczących kosztów. Celem podstawowym Putina jest utrzymanie imperium, czyli takiej pozycji Rosji, żeby  móc dyktować warunki przynajmniej części świata. Chodzi nie tylko o politykę zagraniczną, ale całkowite podporządkowanie jej polityki wewnętrznej, zewnętrznej i gospodarki interesom Moskwy. Jak dużą część świata Kreml chce
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: