Rachunek wskazuje na wojnę

Rosja została przeniesiona przez agencje ratingowe do poziomu śmieciowego. Oznacza to, że bardzo wiele funduszy posiadających jeszcze rosyjskie papiery wartościowe musi się ich jak najszybciej pozbyć. Większość nie będzie mogła ich kupować, nawet jeżeli Rosjanie dadzą bardzo dobre warunki nabycia. To jednak nie koniec plag Putina. Ceny ropy po blisko 30-procentowym wzroście znowu zaczęły spadać i są na poziomie poniżej 60 dolarów za baryłkę. Na wiosnę Rosja będzie musiała mocno obniżyć ceny gazu związane z cenami ropy. Powiększają się też koszty samej wojny na Ukrainie. Prawdopodobnie w działania militarne zaangażowane są tysiące najemników, a dziesiątki tysięcy żołnierzy
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: