Czekam na wiosnę

WYWIAD \ Jak będzie debata Komorowskiego z Dudą, to niech ktoś poprosi kandydata PO, by napisał z pamięci: „Orzeł wyżej, wyżeł niżej”. Myśliwym jest przecież

Pierwszy raz na oczy widziałem człowieka. Jestem starym wygą, aktorem, widziałem z bliska, na dużym ekranie, jak mówi. I ja mu wierzę, bo widzę, że on nie kłamie. A innego obserwuję i widzę tak samo wyraźnie – łże w żywy kamień, to bardzo słaby, uszminkowany aktor jest – z Januszem Rewińskim rozmawia Joanna LichockaAleż Pan hula. O, a gdzie? W internecie Pan hula. Pana wystąpienie na konwencji Andrzeja Dudy ma tysiące polubień na Facebooku, linkowane jest na portalach społecznościowych, jest już ze sto tysięcy odsłon nagrań z Pana przemową. Bardzo mi miło. Nie jest Pan tym zaskoczony? Jestem. A z kim chce zrobić pani wywiad? Z aktorem, satyrykiem, posłem czy rolnikiem? Z tym Panem, który wystąpił na konwencji kandydata PiS. Który powiedział, że przyjechał ze wsi – nie mylić z WSI. Bo WSI miała imprezę dzień wcześniej i gdzie indziej. I podobno nawet krzesła na niej ziewały. A ja prosto z mojej wsi, z
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze