Przełom

Od 11 listopada, kiedy pojawiła się kandydatura Andrzeja Dudy, nie ukrywałem, że jest to bardzo dobry kandydat, wybieralny, czyli taki, który może nawet pokonać Komorowskiego w drugiej turze, ale ma słabą kampanię. Muszę przyznać, że sobotnia konwencja PiS spowodowała, że radykalnie zmieniłem zdanie. Była ona wprost rewelacyjna zarówno pod względem technicznym, jak i merytorycznym, i gdyby cała kampania tak wyglądała, Duda stałby się pewniakiem. Nawet przewaga obozu władzy w mediach nie pomoże, jeżeli ciosy będą tak mocne.

Reakcja reżimowych dziennikarzy najlepiej świadczy o tym, że są po prostu przerażeni. Czego się boją? Tego, że po latach rządów ich
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: