4 lutego 2014

Czy jesteś członkiem KORWINA? Drogi Czytelniku, spójrz w lustro i odpowiedz sobie uczciwie na to pytanie! Bo taki np. Wipler ewidentnie członkiem KORWINA jest. Czy członek KORWINA może być sprawcą kłopotów KORWINA? Niestety tak. Według jednej z wersji upowszechnianych w mediach, to przez swego członka KORWIN przestał być prezesem KNP. Bo choć członek KORWINA prowadził działalność dla członka typową, poprawną, można by rzec, statutową i to z bardzo konkretnymi efektami (aż dwoma!), czynił to z pominięciem swojej, mówiąc trochę po staroświecku, aktualnej partii.

„Nieprędko Tadeusz Mazowiecki doczeka się swojego ronda w Kielcach” – napisał z żalem Marcin Sztandera z „Gazety Wyborczej”. Bo zamiast Mazowieckiego urzędnicy wybrali gen. Antoniego Hedę „Szarego”. Moim zdaniem dziennikarz „GW” był stanowczo za łagodny. Przecież Mazowiecki ma olbrzymie zasługi dla Kielc! Nie słyszeli Państwo o takich? Wstyd! Bo Mazowiecki bardzo dzielnie walczył z kielecką przestępczością. Jaką? Najcięższą! Jej sprawca słusznie dostał 12 lat więzienia, m.in. „za kolaborację z Niemcami, usiłowanie obalenia ustroju PRL i propagandę na rzecz waszyngtońsko-watykańskich mocodawców”. Chodzi oczywiście o biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka. Po wtrąceniu go do więzienia Mazowiecki gromił dzielnie jego „szkodliwą działalność” szpiegowską, stwierdzając, iż „proces ks. bp. Kaczmarka udowodnił również naocznie, i to nie po raz pierwszy, jak dalece imperializm amerykański, pragnący nowej wojny, a więc śmierci milionów ludzi (…), usiłuje różnymi drogami oddziaływać na duchowieństwo oraz ludzi wierzących i kierować ich na drogę walki z własną ojczyzną”. Mazowiecki chronił Kielce przed atakiem amerykańskim, miliony ludzi przed śmiercią, a niewdzięczni kielczanie, zamiast obwołać go patronem ich miasta, nawet głupiego ronda nie chcą mu poświęcić?

Najwyższe zdumienie budzi fakt, że kielecki dziennikarz „GW” nie tylko nie wymienia tych zasług Mazowieckiego, ale...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: