Patrząc w prawo

Dodano: 07/01/2015 - Nr 1 z 7 stycznia 2015

Wśród setek ocen analiz i podsumowań dotyczących minionego roku daje się zauważyć stosunkowo mało tekstów poświęconych opozycji. Tak jakby na Platformie – awans Tuska, wywyższenie Kopacz, sfałszowane wybory (przy walnym współudziale PSL-u) – kończyła się polska polityka. Tymczasem poza obozem rządowym działy się rzeczy ważne, które niewątpliwie rzutować będą na wydarzenia roku bieżącego, a zapewne i następnych. Nie doczekał się komentarzy cichutki uwiąd lewicy Leszka Millera, która nieuchronnie dąży do strefy stanów dennych, mimo że rozpad Ruchu Palikota (uwieńczony exodusem grupy posłów do będącego na fali PSL) powinien dawać jakieś szanse. Nic z tego, podobnie jak z marzeniem o byciu drugim albo chociaż trzecim koalicjantem! Platforma stawać się będzie coraz bardziej lewicowa, zagarnia młodych, a stary PRL-owski elektorat po prostu wymiera. Rozwiały się też sny o potędze Kongresu Nowej Prawicy, „wejście smoka” w wyborach europejskich skończyło się na odrobinie ryku
     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze