O ratowaniu róż, gdy podpalano lasy

23 grudnia 1981 r. Ronald Reagan wygłosił telewizyjne przemówienie, w którym poprosił Amerykanów, aby zapalili świece w geście życzenia wolności dla Polski. „Od tysiąca lat w Polsce, kraju ludzi głębokiej wiary, świętowano Boże Narodzenie. Te święta nie przyniosą jednak radości dzielnym ludziom w Polsce. Zostali oni zdradzeni przez własny rząd”. Po tych słowach prezydent USA zapalił świecę i postawił ją w oknie swojej jadalni

„WIGILIA ’81”

To nie krew na śniegu tak płonie –
Noc jak usta oniemiałe w krzyku.
Ponad miastem krążą czerwone –
krwawe, krwawe gwiazdy koksowników.
 
Za oknami chrzęści krok patrolu.
Strach
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: