Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Przypadek Iwulskiego

Dodano: 13/02/2024 - Nr 7 z 14 lutego 2024

Aktywność kapitana Józefa Iwulskiego, który został oddelegowany przez władze komunistyczne do Sądu Najwyższego, pokazuje, jak jeden wyszkolony w totalitarnym państwie funkcjonariusz, odpowiednio ulokowany jest w stanie niszczyć demokratyczną instytucję, jeśli tylko umiejętnie wykorzysta sprzyjające okoliczności. Wobec działań IPN Iwulski został zawieszony, ale po pewnym czasie postanowił przetestować nowe władze Sądu Najwyższego. Na początku po prostu przyszedł do pracy, choć nie miał takiego prawa. Gdy okazało się, iż może bez problemu korzystać ze swojej przepustki, zaczął to czynić stale. Dawał wszystkim jasny sygnał – Izba Dyscyplinarna, która go wszak zawiesiła, nie ma żadnej realnej mocy. A gdy wywalczył sobie bezprawne prawo do normalnego urzędowania, to poszedł dalej – zaczął orzekać. Funkcjonariusz wojskowych służb totalitarnego państwa okazał się mocniejszy psychicznie niż kierownictwo SN – używając taranu nielegalnych działań, dał jasny sygnał wszystkim

     
41%
pozostało do przeczytania: 59%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze