O sposobie „na podpalacza”

„Kogo jeszcze chce zakuć w kajdanki Jarosław Kaczyński?” – pytał na antenie Jacek Żakowski po tym, jak policja na polecenie Kancelarii Prezydenta zatrzymała dziennikarzy w trakcie wykonywania przez nich ich obowiązków służbowych w siedzibie PKW. 

Żakowski nie od parady dostał własną audycję w Radiu Tok FM, kontrolowanym wspólnie przez „Politykę” i Michnikową Agorę. To zawodnik, który wie, co mówić, gdy w tygodniu przedwyborczym sytuacja obozu III RP staje się skrajnie trudna i należy odbiorcom natychmiast rzucić koło ratunkowe – jasny przekaz do szybkiego powielenia w szerokich rzeszach sfrustrowanych lemingów. Tym razem Żakowski miał komentować protesty, w tym
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: