Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Każdy ma scenariusz w szufladzie

Dodano: 03/12/2014 - Nr 49 z 3 grudnia 2014
Stale powstają piosenki o tych, którzy je tworzą, wiersze o pisaniu poezji, kino o kinie, teatr o robieniu teatru. Szekspir też tak się bawił. Toteż film o studentach, których uczy pisania scenariuszy wypalony autor, nie musi być banalny. Owe lekcje to pułapka oraz lustro dla ludzkiej kondycji i człowieczego błazeństwa. Keith Michaels (Grant) był oscarowym scenarzystą, teraz znalazł się na marginesie branży. Praca w szkole zamiast w LA to dla niego rodzaj zesłania, prowokuje więc uczelnianych szefów, a niedoszłych uczniów lekceważy. Ale zostało mu trochę błyskotliwości, kiedy zatem wpadnie w pułapkę własnej pożądliwości, zmieni zdanie o podopiecznych i weźmie się do roboty. W dodatku na horyzoncie pojawi się przytomna rozwódka (Tomei), uczennica i zarazem bibliotekarka, która przeprowadzi go na jasną stronę. Studenci potraktowani serio dodadzą mu wigoru. W ich marzeniach, nieśmiałości, zapale zobaczy swoje dawne szaleństwo. Przecież uczelnia to mały kosmos, fabularny
     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze