I znowu te serwery

Felieton \ Anita Gargas

Jak długo można tolerować fakt, że w kolejnych wyborach znowu pojawiły się „problemy” z systemem informatycznym, z którego korzysta Państwowa Komisja Wyborcza? Tym razem, jak przyznali przedstawiciele PKW, „problem, który zaczął się w niedzielę wyborczą późnym wieczorem, dotyczył komunikacji między serwerami aplikacyjnymi a serwerem bazy danych. Około wpół do pierwszej w nocy został rozwiązany”. Romuald Drapiński, wicedyrektor zespołu PKW odpowiedzialnego za organizację wyborów, wyjaśniał rankiem w poniedziałek, że do awarii „mogło się przyczynić zwiększone natężenie przesyłanych informacji przed północą”, i tłumaczył, że „były to utrudnienia chwilowe i miały niewielki wpływ na proces zliczania głosów”. Tłumaczenia te szybko zweryfikowano. W rzeczywistości kłopoty systemu informatycznego spowodowały, że w kilku miejskich komisjach wyborczych przerwa w liczeniu głosów trwała do godz. 15–16. Po paru godzinach PKW potwierdziła, że błąd informatyczny uniemożliwiał niektórym
     
40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze