I znowu te serwery

Jak długo można tolerować fakt, że w kolejnych wyborach znowu pojawiły się „problemy” z systemem informatycznym, z którego korzysta Państwowa Komisja Wyborcza? Tym razem, jak przyznali przedstawiciele PKW, „problem, który zaczął się w niedzielę wyborczą późnym wieczorem, dotyczył komunikacji między serwerami aplikacyjnymi a serwerem bazy danych. Około wpół do pierwszej w nocy został rozwiązany”. Romuald Drapiński, wicedyrektor zespołu PKW odpowiedzialnego za organizację wyborów, wyjaśniał rankiem w poniedziałek, że do awarii „mogło się przyczynić zwiększone natężenie przesyłanych informacji przed północą”, i tłumaczył, że „były to utrudnienia chwilowe i miały niewielki wpływ na proces zliczania głosów”. Tłumaczenia te szybko zweryfikowano. W rzeczywistości kłopoty systemu informatycznego spowodowały, że w kilku miejskich komisjach wyborczych przerwa w liczeniu głosów trwała do godz. 15–16. Po paru godzinach PKW potwierdziła, że błąd informatyczny uniemożliwiał niektórym komisjom przekazywanie protokołów komisarzom wyborczym.

Już sam fakt, że podczas liczenia głosów ludzie odpowiedzialni za organizację wyborów dokonują odkrycia, iż po zamknięciu lokali wyborczych „dochodzi do zwiększenia natężenia przesyłu danych”, wystarczająco kompromituje szefostwo PKW. Ale kompromitacja PKW jest podwójna. Otóż alarmy w sprawie niewydolności systemu, za którą łatwo ukryć machlojki z liczeniem głosów, odzywają się od kilkunastu lat. W 2002 r. informatycy przestrzegali, że serwery zakupione przez PKW de facto uniemożliwiają zliczanie głosów. W 2003 r. NIK stwierdziła liczne nieprawidłowości i błędy organizacji i zarządzania projektem informatycznym, finansowania tego przedsięwzięcia i produkcji oprogramowania oraz konfiguracji systemu informatycznego. I co? I nic. Minęła dekada, we wrześniu 2012 r. został ujawniony tzw. raport Urbanowicza. Raport mówił wprost, że sfałszowanie wyborów w 2011 r. było możliwe i stosunkowo proste. A wszystko dlatego, że ABW...
[pozostało do przeczytania 19% tekstu]
Dostęp do artykułów: