Putin ch..., czyli pogrzeb przestrzeni postsowieckiej

Dodano: 22/10/2014 - Nr 43 z 22 października 2014

Były ZSRS \ Sojusznicy w oczekiwaniu na chwilę słabości

Przeszło dwie dekady po upadku ZSRS kończy się w geopolityce epoka postsowiecka. Być może w perspektywie krótkoterminowej Rosji uda się jeszcze coś zawojować, zastraszeni sąsiedzi i sojusznicy pójdą jeszcze na jakieś ustępstwa. Ale to tylko wstęp do rozkładu byłego Związku Sowieckiego. Sojusznicy, zmuszani do ustępstw groźbą, wezmą rewanż, gdy tylko wyczują słabość hegemona W Borysowie 9 października białoruska reprezentacja piłki nożnej grała z Ukrainą mecz eliminacji do mistrzostw Europy. Kibice gości zaintonowali popularną w tym roku na ukraińskich stadionach przyśpiewkę „Putin ch... lalalalala!”. Natychmiast dołączyli miejscowi i tak głośno trybuny witały prezydenta Rosji, który nazajutrz przyleciał do Mińska na szczyt Wspólnoty Niepodległych Państw. Białoruś uważana była do niedawna za drugiego, obok Armenii, najbliższego sojusznika Rosji. Ukraina zaś jest dziś największym wrogiem Rosji w byłym ZSRS. Agresją przeciwko Ukrainie Putin z jednej strony zastraszył
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze