Czy prezydent zbuduje pomnik smoleński?

Dodano: 22/10/2014 - Nr 43 z 22 października 2014

Kontrowersje \ Pytanie o szczerość intencji

Trudno określić uczucia, jakie budzi wysłany do samego siebie list prezydenta Bronisława Komorowskiego w sprawie upamiętnienia ofiar Smoleńska. Żal? Oburzenie? Smutek? Pewnie wszystko naraz. I naiwnością byłoby czerpanie pociechy z faktu, że wynikające z politycznego interesu knowania doprowadzić mogą do realizacji inicjatywy, która przez cztery i pół roku nie doczekała się przychylności ze strony władz Wszak mimo medialnego szumu i bełkotliwych zapewnień nie wiadomo wcale, czy do budowy pomnika w ogóle dojdzie. Redagując rzekomy list rodzin, Kancelaria Prezydenta zadbała bowiem, aby wyrażał on raczej ogólną ideę, a nie konkretny postulat, i aby tak naprawdę nikogo do niczego nie zobowiązywał. Trudno więc oprzeć się wrażeniu, że chodziło tu raczej o danie szansy prezydentowi na medialne wypowiedzenie się w tej sprawie. Walka z pamięcią Przewrotnym postępowaniem w tej kwestii nie będzie zaskoczony nikt, kto ma w pamięci sposób, w jaki komunistyczne władze rozgrywały
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze