15 października 2014

No i znowu zmienia nam się język polski. „Kopacz” – w jakim kontekście padało u nas w ostatnich latach to słowo? Cytować mógłbym bez końca: „Kolejny beznadziejny występ naszych kopaczy”, „Ile zarabiają nasi kopacze za przegrywanie wszystkiego, co się da?”, „Znowu kompromitacja kopaczy znad Wisły”, „Najnędzniejszy polski kopacz jest chciwy i zadowolony z siebie”. Kopacz i chciwość? Teraz to już w mediach nie przejdzie i to bynajmniej nie z powodu naszego zwycięstwa nad Niemcami. Taki redaktor...
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: