Co możesz zrobić dla wolności

Pewnie niektórych przestraszyły sondaże dające znowu przewagę PO. Jest to zapewne skutek ogromnej kampanii medialnej na rzecz nowego rządu. Te media są wspierane setkami milionów złotych z reklam i prenumeraty zamawianej przez instytucje związane z władzą. Prawica do dzisiaj nie mogła się przed takimi kampaniami obronić. Nie miała na tyle silnych mediów. Oprócz przeszkód prawnych brakowało pieniędzy. Dzisiaj sytuacja się diametralnie zmienia. Od 1 października telewizja Republika jest już na nowej Platformie Cyfrowej NC Plus. Jesteśmy także w Polsacie Cyfrowym i w ponad stu kablówkach (w tym w UPC i Vectrze). Za chwilę możemy dotrzeć do połowy Polaków. To autentyczny przełom. Ważne jeszcze, by ludzie chcieli naszą telewizję oglądać. Jest szansa, aby Republika nadawała program przez cały dzień, bez powtórek. Na to są niezbędne pieniądze. Najszybszym sposobem wsparcia naszej telewizji jest nabycie karty dostępu do internetu za 79 zł. Republikę można oglądać przez cały dzień na każdym urządzeniu połączonym z siecią. Jest to przede wszystkim jednak cegiełka na wolne słowo w Polsce.

Reklamy, które Państwo widzą w Republice, przyniosą duży efekt, ale pozytywne skutki tego odczujemy w przyszłym roku. Dzisiaj musimy znaleźć środki, by tworzyć telewizję konkurencyjną dla głównego nurtu, czyli prorządowych propagandystów, którzy mieszają ludziom w głowach. To jest absolutnie możliwe. Ale każdy, kto przeczyta ten komentarz, musi stać się właścicielem naszej karty. Każdy znaczy każdy.

To wystarczy, by w Polsce istniały wolne media i by Polskę wreszcie zmieniły. Część z Państwa nie korzysta z internetu, ale przecież kartę można komuś podarować. W ten sposób powiększymy grono ludzi korzystających ze Strefy Wolnego Słowa. Opłaty, które wnoszą Państwo do nadawców, trafiają do nas jedynie w niewielkiej części. Prawdziwym źródłem zasilania telewizji są pieniądze wpłacane na Fundację Niezależne Media i na karty. To ostatni tak wielki wysiłek,...
[pozostało do przeczytania 29% tekstu]
Dostęp do artykułów: