Blues na salonach Polihymni

Tegoroczna dwudniowa Rawa Blues (10–11 października) odbędzie się jak zwykle w hali Spodka oraz w nowo otwartej sali Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. Te dwa jakże różne miejsca połączy muzyka, której źródłem są bluesowe nuty, a istotą improwizacja i zawarta w przekazie specyficzna emocjonalność

Sięgnijmy do historii i przypomnijmy, że bodaj pierwszym wydarzeniem w zdobywaniu sobie miejsca przez bluesa i szerzej – afroamerykańską muzykę – na salonach stały się prezentacje w nowojorskiej Carnegie Hall. Tam w 1938 r. odbył się pierwszy, legendarny koncert From Spirituals to Swing, w którym wystąpili m.in. bluesmen Big Bill Broonzy oraz pianiści boogie-woogie Albert Ammons, Pete Johnson i Meade Lux Lewis. Sześć lat później w Los Angeles zorganizowano pierwszy z koncertów Jazz at the Philharmonic, które zapoczątkowały przenoszenie synkopowanej muzyki do świątyń Polihymni na całym świecie. Także w Polsce pod koniec lat 60. w sali kameralnej Filharmonii Narodowej w Warszawie blues rozbrzmiewał w wykonaniu takich amerykańskich pianistów jak Eddie Boyd i Champion Jacka Dupree.
Dzisiaj więc blues w filharmonii to już nie akt nobilitacji dla tej muzyki, lecz szczególnego rodzaju zaproszenie dla jego fanów, rzadko mających okazję uczestniczyć w tak zaaranżowanych wydarzeniach.
Tym razem, podczas pierwszego dnia festiwalu Rawa Blues, słuchać będziemy dwóch artystycznych projektów. Pierwszy to kameralny koncert tria Erica Bibba, znakomitego wokalisty i gitarzysty, którego ostatni świetny album „Jericho Road” potwierdza jego wysoką pozycję wśród współczesnych koryfeuszy afroamerykańskiej muzyki popularnej o wyraźnie akcentowanym bluesowym rodowodzie.

Drugi to ujęty w strukturę olbrzymiej orkiestry NOSPR retrospektywny przegląd wybranych wątków twórczości Irka Dudka. Jak dotąd nie zdarzyło się angażować u nas tak obszernego aparatu orkiestrowego do symfonicznej transkrypcji bluesowo-rockowo-jazzowej...
[pozostało do przeczytania 8% tekstu]
Dostęp do artykułów: