Sorry, taki mamy rząd

Ekskatechetka na czele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, urzędniczka, przez którą pasażerowie spędzili Boże Narodzenie w pociągach, jako szef Ministerstwa Rozwoju i Infrastruktury, specjalista od handlu i prywatyzacji, który ma się zająć administracją i cyfryzacją, oraz szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, który angielskiego uczył się nie w szkole, lecz podczas pracy w klubie koszykarskim. – Wolałbym, żeby z polskiej drużyny siatkarskiej, obecnych mistrzów świata, stworzono rząd. Lepiej by się znali na tym, co mają robić, niż ta ekipa – podsumowuje Jan Pietrzak, twórca Kabaretu pod Egidą

Jeżeli przypomnimy sobie, jak premier Ewa Kopacz prezentowała nowych

[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: