Hitler przez „ch”

Przez kilka dekad uczniowie z kieleckiego Gimnazjum im. Mikołaja Reja (z czasem Stefana Żeromskiego) zaopatrywali się u Icka antykwariusza w podręczniki, bryki, ściągi, a nierzadko także w stare zeszyty z cenną zawartością, zwłaszcza dla świeżych adeptów edukacji. Na pomoc sympatycznego Żyda mogli też liczyć w mniej naukowych sytuacjach. Handlarz przyjmował od swoich szkolnych klientów przedmioty pod zastaw, prowadził transakcje bezgotówkowe  Wielokrotnie ratował skórę nieśmierdzącej groszem...
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: