Platforma na zakręcie

Dodano: 10/09/2014 - Nr 37 z 10 września 2014

Scena polityczna \ Po wyborach uzupełniających i nie tylko

Mianowanie Ewy Kopacz na premiera to przesłanka do rozważań o utracie instynktu samozachowawczego przez obóz rządzący. Albo o tym, jak dalece upadła jest ta część klasy politycznej, która jest u steru władzy, że nie może wyłonić nikogo innego, kto nie byłby skompromitowany publicznymi kłamstwami i brakiem kompetencji. Tymczasem PiS zweryfikował „efekt Tuska”. Miażdżąco Zwycięstwo PiS we wszystkich trzech okręgach w wyborach uzupełniających do senatu zaskoczyło nawet niektórych polityków tej partii. Rybnik to okręg do niedawna tradycyjnie platformerski – jeszcze w 2011 r. na PO głosowało tam dwa razy więcej wyborców niż na PiS. Wprawdzie rok temu mandat senatora zdobył tu Bolesław Piecha, jednak szanse mniej znanej Izabeli Kloc były oceniane dość sceptycznie. Także PO była niemal pewna zwycięstwa – w kampanię zaangażował się premier Donald Tusk, który zaraz po wyborze na szefa Rady Europejskiej przyjechał do Rybnika, agitując za głosowaniem na kandydata PO. Była też
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze