Skandaliczna decyzja, niebezpieczny trend

Dodano: 10/09/2014 - Nr 37 z 10 września 2014

Niemcy–Polska \ Polski wymiar sprawiedliwości pisze na nowo historię z Niemcami

Używanie przez niemieckie media sformułowań „polskie obozy koncentracyjne” i „polskie getta”, także wobec obozów założonych przed wojną w hitlerowskich Niemczech, zostało usankcjonowane przez polskie prokuratury i sądy. Prokuratura Generalna odmawia interwencji w sprawie, uznając, że nie ma żadnego problemu Jak daleko można zajść w absurdalnym  przerzucaniu winy z niemieckich oprawców z II wojny światowej na ich ofiary i z jaką biernością polskiego państwa może to się spotkać, pokazuje sprawa tekstu opublikowanego w niemieckim dzienniku „Rheinische Post” w 2013 r. W artykule dziennikarki Beate Wyglenda użyto określeń „polskie obozy koncentracyjne” i „polskie getta”. Sformułowania fałszujące historię w tym wypadku odnosiły się, o zgrozo, do obozów KL Buchenwald i KL Ravensbrück, utworzonych jeszcze przed II wojną światową przez Niemców na obszarze III Rzeszy, nigdy nienależącym do Polski. Ale nawet tak wulgarne kłamstwo nie sprowokowało reakcji polskiego MSZ. Bo
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze