Smoleńscy generałowie

Siedmiu dowódców \ Mieli zastąpić Andersa, Maczka i Sosabowskiego

Jak wyglądałaby II wojna światowa bez generałów Władysława Andersa, Stanisława Maczka, Klemensa Rudnickiego, Stanisława Kopańskiego, Stanisława Sosabowskiego, Nikodema Sulika, Zygmunta Bohusz-Szyszko? Wyobraźmy sobie na chwilę, że przed wybuchem II wojny światowej nagle zginęli przyszli dowódcy polskiej armii Wprawdzie w 1945 r. polscy dowódcy nie przynieśli wolności Polsce, ale wyzwolili połowę Europy. Jak potoczyłyby się bitwy o Tobruk i Monte Cassino, kampania włoska i odwrót alianckich spadochroniarzy w operacji „Market Garden”, wyzwolenie Belgii i Holandii bez polskich żołnierzy i ich generałów? O ile dłużej toczyłyby się walki w Europie bez ich kunsztu wojennego, wiedzy i doświadczenia? Dopiero ta perspektywa pozwala właściwie ocenić, jak ogromną stratę poniosło Wojsko Polskie 10 kwietnia 2010 r. W jednej chwili armia straciła nie tylko swojego zwierzchnika, czyli Prezydenta RP, ale i wszystkich strategicznych dowódców wojska. To wydarzenie niespotykane
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze