„Polacy chcą zemsty za Kaczyńskiego”

Z kolei dziennikarka rządowej „Rossijskoj Gaziety” Ariadna Rokosowska, informując czytelników o wydarzeniach warszawskich, omija temat manifestacji pod ambasadą 9 kwietnia: „Zaczynając od sobotniego wieczoru w sercu stolicy – na Starym Mieście gromadził się tłum. Wcześnie z kolejowego Dworca Centralnego przybywali ludzie z innych miast z plecakami i czerwono-białymi flagami. W nocy znów pojawił się obok Pałacu Prezydenckiego drewniany krzyż trzymetrowej wysokości, wokół którego latem i jesienią było tyle waśni. Jednak tym razem aktywistom nie udało się ulokować go bezpośrednio przed budynkiem – władze Warszawy przygotowały się do żałobnych obchodów i wystawiły barierki dookoła samego pałacu niezgody i jednocześnie dookoła rezydencji premiera” – pisze rosyjska prasa.

Najbardziej szczegółowo i emocjonalnie o polsko-rosyjskich relacjach w kontekście pierwszej rocznicy smoleńskiej katastrofy wypowiada się publicysta gazety „Moskiewskij Komsomolec” Michał Rostowski.

„Masowe antyrosyjskie akcje zainaugurowały w Polsce pierwszą rocznicę śmierci w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Tłumy ludzi obok naszej ambasady domagały się od Moskwy przyznania się do winy za śmierć polskiego lidera. Jak trzeba to traktować? Myślę, że jak najbardziej spokojnie. Ludziom, którzy hałasowali pod ambasadą, w zasadzie nie można niczego wytłumaczyć. Jednak, na szczęście, decydować o losie stosunków między Moskwą a Warszawą będą nie oni, lecz wszyscy polscy wyborcy w przyszłych wyborach parlamentarnych”.

Manewry Tuska

Po ataku na demonstrację pod Ambasadą Rosyjską, dziennikarz „Moskiewskiego Komsomolca” przechodzi do prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

„Szczery lament, goła cyniczna polityczna rachuba – dla Jarosława Kaczyńskiego te dwie motywacje połączyły się w jedną. Jeszcze przed tragedią Smoleńską partia braci Kaczyńskich aktywnie wykorzystywała w grze politycznej »teorie spiskowe«....
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: