Pieśń o Kociołku

No i mamy problem. Przynajmniej ci, którym zdarzało się śpiewać lub chociażby aprobująco słuchać pieśni „Janek Wiśniewski padł”. Oczywiście w wersji pełnej i oryginalnej, bo tylko ta zawiera zwrotkę „Krwawy Kociołek to kat Trójmiasta”, a tymczasem niezawisły sąd Najjaśniejszej Rzeczypospolitej już po 43 latach orzekł, że ówczesny I sekretarz Komitetu Gdańskiego PZPR jest niewinny. W efekcie śpiewanie wspomnianej piosenki to nic innego jak szkalowanie dobrego imienia tego zasłużonego, mocno starszego pana, który przecież może każdego oskarżyć o zniesławienie. A na pewno wnieść o odszkodowanie! Tu warto pochylić się z uznaniem nad wielką przezornością reżysera Wajdy i artystki Jandy,
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: