Jak skończył się świat żandarmów Europy

Miliony ofiar, ale i przemeblowana Europa, w której znalazło się miejsce dla Rzeczypospolitej Polskiej – to efekty globalnego konfliktu, który rozpoczął się 100 lat temu. Pierwsza wojna światowa zniszczyła ustalony w roku 1815 na kongresie wiedeńskim porządek europejski i zapoczątkowała erę państw narodowych

Ojcami założycielami XIX-wiecznego świata, którego kres stanowiła I wojna światowa, byli politycy obradujący na kongresie wiedeńskim w latach 1814–1815. Car Rosji Aleksander I, reprezentujący Cesarstwo Austrii Klemens von Metternich, brytyjski minister spraw zagranicznych Robert Stewart, minister króla Prus Karl von Hardenberg oraz reprezentujący francuską koronę hrabia Charles Talleyrand wymarzyli sobie ład, w którym główne role grałyby rody panujące wówczas w Europie. Romanowowie w Rosji, Hohenzollernowie w Prusach, Habsburgowie w Cesarstwie Austriackim czy Sachsen-Coburgowie w Wielkiej Brytanii. Europę, w której wojska tych potęg strzegłyby porządku przywróconego po obaleniu Napoleona.
W uścisku zgody
Założyciele nowego porządku nie brali pod uwagę, że dzieląc Europę, wzbudzają niezadowolenie wielu dumnych narodów o wspaniałej historii. Za cenę stabilizacji zamknięto w więzieniach miliony Polaków, Węgrów, Greków, Czechów, Słowaków czy Słowian Południowych. Nazwa Królestwo Polskie wprawdzie pojawiła się na mapie, ale było to tylko terytorium wchodzące w skład Cesarstwa Rosyjskiego, złączone nierozerwalnie z Rosją. 
O porządek na kontynencie dbały wojska pruskie i rosyjskie, likwidując wybuchające tu i ówdzie powstania narodowe, czasami jednak niektórym narodom udało się uzyskać niepodległość – całkowitą, jak Grecy, lub federacyjną, jak Węgrzy w ramach Austro-Węgier. Jednak było to możliwe tylko z pomocą lub dzięki zgodzie żandarmów Europy, czyli Rosji i Prus. Polskie powstania narodowe w latach 1830 i 1863 nie udawały się m.in. właśnie dlatego, że Polacy nie zdołali poróżnić ze sobą zaborców. Więcej – zazwyczaj...
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: