Los PO w rękach Komorowskiego i Millera

Dodano: 01/07/2014 - Nr 27 z 2 lipca 2014

POLITYKA \ Życie po taśmach

Taśmy ujawnione przez „Wprost” osłabiły pozycję Donalda Tuska na tyle, że jeśli chce on utrzymać się przy władzy, musi zdać się na łaskę szefa SLD lub prezydenta Bronisława Komorowskiego. Ale i to pomóc może tylko na krótką metę. Bo wyłaniający się z taśm obraz państwa Tuska potwierdza główne diagnozy PiS. Ma to wpływ zarówno na sondaże, jak i postawę konserwatystów wywodzących się z PO, dryfujących ku opozycji Chociaż taśmy wstrząsnęły opinią publiczną i stały się poważnym problemem dla koalicji PO–PSL, nie przyczynią się do obalenia rządu. A przynajmniej nie bezpośrednio – przyjęte przez sejm wotum zaufania dla ekipy Donalda Tuska pokazało, że przy obecnym układzie sił nie ma szans na zmianę władzy przed końcem kadencji. Taśmy wpłynęły jednak na poglądy Polaków. Spadające gwałtownie notowania PO – według sondażu TNS Polska dla Wiadomości TVP 1, partię popiera już tylko 24 proc. Polaków – widać, że Platformie nie uda się odzyskać pozycji lidera. Czy jednak
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze