Twardy kurs okazuje się skuteczny

A rodzina, czy też zabroniono im odwiedzać więźnia?

Niestety tak. Jak do tej pory wszystkie wizyty są zabronione.

W Polsce oskarżenia wobec Andrzeja Poczobuta spotkały się ze zdecydowaną krytyką. Nie mamy wątpliwości, że jest więźniem politycznym, który siedzi za wolność słowa. Formułowane zarzuty wydają się absurdalne.

Oczywiście, przecież oskarżono go na podstawie tekstów, które publikował jako korespondent „Gazety Wyborczej” i za wypowiedzi umieszczane na blogu. To niecodzienna praktyka wobec dziennikarzy, choć wcześniej zdarzyło się już kilka procesów o obrazę Łukaszenki, paru dziennikarzy trafiło do więzienia. Potem
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: