Słodko-gorzki romans Leszka Millera

Sojusz Lewicy Demokratycznej osiągnął trzeci wynik w wyborach do Parlamentu Europejskiego (9,44 proc. głosów) i praktycznie wyciął ze sceny politycznej głównego konkurenta, partię Janusza Palikota. Zarazem jednak Miller musi bronić się przed odpływem elektoratu do PO, co jest o tyle trudne, że obecnie jest dla tej partii najpoważniejszym kandydatem na przyszłego koalicjanta.

– SLD to obecnie partia idealnie średnia i idealnie średnio rysuje się także jej przyszłość – ocenia dr hab. Rafał Chwedoruk. I zaznacza, że do sukcesów SLD w eurowyborach można zaliczyć symboliczne zwycięstwo nad ugrupowaniem Janusza Palikota i definitywne zakończenie rywalizacji z
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: