Krótka robocza przyjacielska wizyta

Gruchnęła wiadomość, że oto Jego Wysokość Car i Samodzierżca może w przyszłym roku odwiedzić nasz kraj.

Od razu cisną się pytania, w jakim charakterze miałby nas odwiedzić – czy w dziejowej roli wyzwoliciela spod opresji PiS-izmu i obrońcy prawdziwych euro-azjatyckich wartości? I jak miałby tego dokonać – czy przybędzie na czołgu, czy skoczy wraz z dywizją powietrzno-desantową, wynurzy się z Bałtyku czy z rury Nordstreamu?
Wiadomo, że w planach jest Oświęcim, ale czy nie będzie jakichś radośniejszych akcentów? Np. wspólnego śpiewania z naszym Donaldinio „Hey Jude”  w Zielonej Górze (skądinąd ten tytuł po niemiecku ma zgoła ciekawą wymowę), przybijania
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: