Rosyjskie lobby rośnie w siłę

Dzisiejsze prorosyjskie lobby w Niemczech obejmuje co najmniej kilka milionów Niemców: elity zawodowe w wielu dziedzinach, licznych ekspertów, komentatorów wpływowych mediów – z telewizjami ARD i ZDF na czele

Silne prorosyjskie lobby w Niemczech funkcjonuje (z kilkoma paroletnimi przerwami) od lat 80. XVIII w. To ówczesne stronnictwo dworskie i dyplomatyczne, obecne nie tylko w królestwie Prus, wzmacniały rewolucyjne francuskie zagrożenia, podboje Napoleona, a potem polityka kanclerza Ottona von Bismarcka z lat 1862–1890. Konserwatywno-monarchiczne lobby rosyjskie istniało w Niemczech – choć osłabione – nawet w latach I wojny światowej.
Umocniło się ono po narzuceniu Niemcom przez Francuzów i Brytyjczyków obciążeń finansowo-gospodarczych, cięć armii i terytoriów w roku 1919, czego owocem były m.in. niemiecko-sowieckie układy z Rapallo z 1922 r. Dopiero ideologiczny fanatyk Adolf Hitler stłamsił lub odsunął od wpływów (lata 1933–1934) różne prosowieckie i prorosyjskie grupy w Niemczech, zarówno te komunistyczne i lewicowe, jak i niektóre konserwatywne pruskie. Przeciął też bieżące więzi i interesy łączące wcześniej „demokratyczne” Niemcy ze zbrodniczym Związkiem Sowieckim – wbrew oporom licznych generałów, przemysłowców i polityków.
Po powojennym praniu mózgów, urządzonym okupowanym Niemcom przez Amerykanów i Brytyjczyków w latach 1945–1956, i wobec zagrożenia ze strony komunizmu i NRD, prorosyjskie sympatie w Niemczech Zachodnich odżyły dopiero w 1969 r., tuż po powstaniu rządu Willego Brandta z SPD i podpisaniu pierwszych od 1939 r. porozumień gospodarczych i politycznych z komunistyczną Moskwą. Obejmowały one m.in. wielkie kontrakty na dostawy do sowieckiej Rosji milionów stalowych rur i maszyn, niezbędnych do budowy rurociągów z Syberii do ośrodków przemysłowych w zachodniej Rosji i Europie. A także do ekspansji sowieckiego przemysłu naftowego i zbrojeniowego. Kolejny gwałtowny rozwój prorosyjskich grup wpływów w RFN...
[pozostało do przeczytania 61% tekstu]
Dostęp do artykułów: