Wróg we własnych szeregach

Dodano: 06/05/2014

Ukraina–Rosja \ Kto obroni Ukrainę?

Nie zrobi tego Ameryka ani NATO. Mogą tego dokonać tylko sami Ukraińcy. Ale nie z tymi służbami i armią, które odziedziczyli po Janukowyczu i 23 latach „oligarchicznej republiki”. Pierwsze tygodnie konfliktu z Rosją pokazały rządowi w Kijowie, że musi budować obronę niemal od podstaw. Stawiać na patriotów, a nie zdemoralizowaną i naszpikowaną rosyjskimi agentami starą kadrę w wojsku, MSW i SBU Nie wojska wewnętrzne MSW, nie specnaz SBU, nie regularna armia, lecz Gwardia Narodowa maszeruje w pierwszej linii operacji antyterrorystycznej w Donbasie. Tylko tej formacji władze w Kijowie mogą dziś w pełni ufać. Gwardia Narodowa – budowana od podstaw z ochotników patriotów – to jeden z symboli porewolucyjnych zmian na Ukrainie. Pokazuje, że tym razem nad Dnieprem zmienia się nie tylko władza, ale i państwo.Rozbrajanie Ukrainy Politykę bezpieczeństwa i obronności w rządzie ukraińskim koordynuje wicepremier Witalij Jarema. Kiedy polityk Swobody objął
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze