7 maja 2014

1 maja Leszek Miller zaapelował o… dekomunizację. Sam słyszałem! Przemówił: „Pojawiają się bieguny bogactwa i bieguny nędzy. Rośnie mur między ludźmi poszkodowanymi przez transformację a tymi, którzy na transformacji się bogacą”. Znaczy się: pora esbekom, konfidentom i innym sekretarzom, którzy stworzyli ową uprzywilejowaną kastę, skonfiskować ukradzione w czasie prywatyzacji majątki. Dalej Miller zapowiedział „podniesienie najniższych emerytur, które dzisiaj są emeryturami głodowymi”. Znaczy się zabrać przywileje emerytalne Jaruzelowi i Kiszczakowi oraz całej ubeckiej bandzie i rozdzielić pozyskane kwoty pomiędzy uczciwych, biedujących emerytów. Brawo! Czekam teraz, aż Miller wyjdzie na ulicę, by skandować „Raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę”.

Establishment III RP uczcił kanonizację Jana Pawła II na miarę swoich możliwości. Zorganizował koncert na placu Piłsudskiego pod hasłem „Nie lękajcie się iść pod prąd”. Na scenie pojawili się Czesław Mozil, znany z występów z Nergalem, oraz Bronisław Komorowski, znany z występów z Palikotem. Dodajmy, że celebryta Mozil deklarował jakiś czas temu, iż uprawiał seks w kościele, z tym że „nie było penetracji, był taki petting”. Natomiast Komorowski jeszcze wcześniej pokochał kagiebowca Putina. Zaprawdę, trudno o bardziej wiernych wyznawców idei Jana Pawła II.

Skandalicznego antysemickiego ataku na środowisko Adama Michnika dopuściła się w czasie długiego weekendu stacja Mini Mini Plus. Wyemitowała ona film „Piotruś Królik”, w którym pojawia się szczur Samuel Baczko. Ów osobnik o żydowskim imieniu jest oszustem, który kradnie – a to grzechotkę, a to piosenkę, a to kacze jajo… Potem oddaje je właścicielom i wyłudza od nich przy tej okazji ciasteczka. Gdy chodzi o nazwisko szczura, to nie ma przypadku: chodzi o atak na kolegę Zygmunta Baumana, znanego z gomułkowych litanii potępianych w 1968 r. rewizjonistów i syjonistów – filozofa prof. Bronisława Baczko, wcześniej ideologa...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: