7 maja 2014

Zyziu na koniu Hyziu

1 maja Leszek Miller zaapelował o… dekomunizację. Sam słyszałem! Przemówił: „Pojawiają się bieguny bogactwa i bieguny nędzy. Rośnie mur między ludźmi poszkodowanymi przez transformację a tymi, którzy na transformacji się bogacą”. Znaczy się: pora esbekom, konfidentom i innym sekretarzom, którzy stworzyli ową uprzywilejowaną kastę, skonfiskować ukradzione w czasie prywatyzacji majątki. Dalej Miller zapowiedział „podniesienie najniższych emerytur, które dzisiaj są emeryturami głodowymi”. Znaczy się zabrać przywileje emerytalne Jaruzelowi i Kiszczakowi oraz całej ubeckiej bandzie i rozdzielić pozyskane kwoty pomiędzy uczciwych, biedujących emerytów. Brawo! Czekam teraz, aż Miller wyjdzie na ulicę, by skandować „Raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę”. Establishment III RP uczcił kanonizację Jana Pawła II na miarę swoich możliwości. Zorganizował koncert na placu Piłsudskiego pod hasłem „Nie lękajcie się iść pod prąd”. Na scenie pojawili się Czesław Mozil, znany z
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze