Intelektualista odkrywa Boga

Tadeusz Różewicz \ O stosunku poety do nazizmu i komunizmu

Zmarł pisarz autentyczny, który nawet gdy się mylił – a robił to często – mówił o polskiej świadomości więcej niż niejeden autor listu otwartego Śmierć Tadeusza Różewicza, pisarza z pokolenia wojennego, jednego z tych, którzy na własne oczy widzieli dwa okrutne totalitaryzmy XX wieku, jest symboliczna. Odszedł jeden z tych Wielkich polskiej literatury, którzy – jak Herbert czy Miłosz – kształtowali świadomość polskich elit kulturalnych. Byli – nie zawsze z aprobatą władzy – czytani w kraju, nie zostali skazani na zapomnienie, jak w przypadku wielu innych wielkich pisarzy, dla których ważniejsza była autentyczność myślenia na wygnaniu. Różewicz pisał w Polsce peerelowskiej, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Należał do tych, którzy wyrażali wspólne dla polskiej elity odczucia i przyjmowali wspólne postawy. Nawet jeśli wiązały się z ucieczką od rzeczywistości. Choćby dlatego – oprócz niewątpliwego kunsztu literackiego – warto czytać Różewicza. Czytając tworzoną przez
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze