Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Niemieckie hełmy i koniec Europy, jaką znamy

Dodano: 24/03/2026 - Nr 13 z 25 marca 2026

Na naszych oczach rysuje się nowy porządek sił w Europie, w którym Niemcy chcą odgrywać pierwszoplanową rolę nie tylko gospodarczo, lecz także militarnie. Budzi to obawy w Polsce. Ale nie jesteśmy w tym sami. Francja również coraz głośniej wyraża swoją rezerwę.

Niemiecka polityka militarna wraca – nie jako epizod, lecz jako świadoma decyzja państwa. Friedrich Merz mówi bez uników: „Wzmacniamy się militarnie, politycznie, gospodarczo i technologicznie”, a Bundeswehra ma stać się „jak najszybciej najsilniejszą konwencjonalną armią Europy”. Zapowiada przy tym inwestycje „liczone w setkach miliardów euro”. To nie jest już język powojennej ostrożności, lecz język państwa, które postanowiło znieść dawną asymetrię między swoją potęgą gospodarczą a słabością militarną. Liczby potwierdzają zmianę skali. Niemieckie wydatki obronne sięgają dziś ponad 80 mld euro rocznie, a według rządowych planów mają wzrosnąć do ponad 150 mld do końca dekady. Dla porównania Polska przeznacza około

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze