Mowa kotów

Mamy teraz tylko jednego kota – kocicę, która nazywa się Szarak. Niekiedy nazywamy ją też Uszatą, ponieważ kiedy pojawiła się u nas dziewięć lat temu, była małą kotką z ogromnymi uszami – w rodzaju takich uszu, jakie mają nietoperze. Szarak jest istnieniem milczącym – trochę reaguje na to, co do niej mówimy, ale nie odpowiada i nie próbuje się z nami porozumieć.

Całkiem inaczej wyglądało to w wypadku kota, który mieszkał z nami przez szesnaście lat, a nazywał się Filek lub Żółtek, a niekiedy Pantalone, ponieważ miał na nogach białe gatki w żółte paski. Filek w latach swojej młodości też był kotem milczącym, natomiast na starość, mając lat dwanaście czy
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: