Tęsknota za uspokajającym zastrzykiem

Rodziny smoleńskie \ Gra polityczna prokuratury

Prokuratura wojskowa nawet nie ukrywa, że wypełnia cele polityczne. Wypowiedzi polityków Platformy Obywatelskiej, które każdy niezależny śledczy przyjąłby jako niedopuszczalne naciski, prokurator Szeląg z kolegami przyjmują jak zbawienny drogowskaz Pamiętam taką oto scenę po katastrofie rosyjskiego okrętu podwodnego „Kursk”, który zatonął w wyniku wybuchu na pokładzie: rodziny ofiar przychodzą na konferencję prasową zorganizowaną przez władze Rosji. Zadają coraz bardziej niewygodne pytania. Dlaczego krewnych członków załogi powiadomiono o wydarzeniu dopiero dwa dni później? W jaki sposób mogło dojść do awarii? Dlaczego władze ukrywały położenie „Kurska”? Dlaczego nie wysłano pomocy do tych, którzy przeżyli wybuch – zginęło łącznie 118 osób, nie wszyscy od razu, część mogła umierać nawet 10 dni? Dlaczego pozwolono, by powoli umierali? Dlaczego Putin w tym czasie był na wakacjach? Dlaczego nie zezwolono, by do zatopionego okrętu, w którym uwięziona była załoga,
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze