Osądzić resortowych ojców

Scena, która rozegrała się przed ciechanowskim sądem, więcej mówi o sprawiedliwości w III RP niż niejeden uczony referat. Pozwany Marian K., 86-letni, komunistyczny oprawca zwany Krwawym Mańkiem, na rozprawę został dowieziony z domu (odległość 200 m) z honorami, specjalistycznym ambulansem. Natomiast 95-letni Stanisław Adamczyk – opozycjonista i ofiara komunistycznych prześladowań, który protestował przed gmachem sądu – został skuty kajdankami, wrzucony do radiowozu i przewieziony na posterunek

W Polsce „sowieckie bestie”, ze względu na podeszły wiek i stan zdrowia, nagminnie unikają procesów. Potwierdzają to ostatnie doniesienia o kolejnych nieudanych próbach
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: